Urzekają mnie i imponują znajomości, które ludzie bez skrępowania określają mianem przyjaźni. Ja zawsze z rezerwą podchodzę do nazywania relacji w ten sposób, a jednocześnie wiem, że są na tym świecie duety, które skoczyłyby za sobą wzajemnie w ogień.
Tag: Soundgarden
Bad middle finger
Album, który rozpoczyna się od rozpędzonego „Rusty Cage”, rozwija w wybitny „Jesus Christ Pose”, ugruntowuje swój przekaz perełką w postaci „Searching with my Good Eye Closed” i robi małego fikołka przy pomocy „Drawing Flies” po prostu nie mógł nie zyskać uznania.
Sleep tight for me, I’m gone
Są takie teksty, które przychodzi mi pisać z wyjątkowym trudem. Nie chcę bowiem popaść w patos i ckliwość, a z drugiej strony mam wobec tematu określone emocje, które o ową ckliwość nieco się ocierają. Dziś przypada kolejna rocznica, o której nie chciałabym musieć w ogóle wspominać, ale nie wyobrażam sobie by zapomnieć o tym, że …
I’m burning diesel
Wczoraj odpalaliśmy fajerwerki na cześć „Nevermind”, ale fajerwerki, a nawet szampan, tort i urodzinowe czapeczki należą się też „Badmotorfinger” Soundgarden ponieważ, według niektórych źródeł płyta ta została wydana w tym samym dniu co druga płyta Nirvany. Inne źródła podają natomiast, że był to jednak 8 października. Kto by się jednak spierał o szczegóły? Najważniejsze, że …
Prawdziwa historia
Mieszkający w Nowym Jorku wydawca i dziennikarz Mark Yarm przed dekadą stworzył książkę, która przez wielu fanów grunge’u uważana jest za jedno z lepszych wydawnictw poświęconych temu gatunkowi muzyki. Nietuzinkowa forma publikacji oraz to, że jest ona niezwykle obszernym opracowaniem uwzględniającym jedynie najbardziej wiarygodne źródła tylko dodaje jej wyjątkowości. Co ciekawe, choć w Polsce książka …
It’s oh so Seattle
Dwadzieścia lat po wydaniu „Nevermind” Nirvany, „Ten” Pearl Jam i „Badmotorfinger” Soundgarden na amerykańskim rynku pojawiła się książka będąca hołdem złożonym jednemu z najważniejszych gatunków w historii muzyki – grunge’owi. „Wszyscy kochają nasze miasto. Historia grunge’u z pierwszej ręki” to niemalże encyklopedia tamtych czasów, dokumentująca początki i analizująca rozwój tego wyjątkowego muzycznego nurtu. Na grunt …
Grunge is not dead yet
Grunge, który jako gatunek muzyczny narodził się już w latach 80-tych największą popularność zyskał w latach 90-tych minionego stulecia. Był określany mianem „The Seattle Sound” i przyjmuje się, że „umarł” wraz ze śmiercią Kurta Cobaina, który w 1994 roku popełnił samobójstwo. Co ciekawe, boom na grunge trwał dosłownie kilka lat ale jego konsekwencje są odczuwalne …
The Queen
Gdy myślę o Susan Silver, czuję coś w rodzaju respektu, jaki odczuwa się myśląc o wymagającym nauczycielu.
Pocieszenie w głosie
Choć kocham twórczość Chrisa Cornella to jednak z wydaną miesiąc temu płytą „No one sings like you anymore“ mam kilka problemów.
Klamki otwierają mnóstwo drzwi
Nawet złośliwy koronawirus nie był w stanie pokrzyżować planów wydawniczych projektu Klamka i tak oto, 18 maja 2020 roku, w trzecią rocznicę śmierci Chrisa Cornella na półkach sklepowych i platformach streamingowych pojawia się album zatytułowany „Tribute to Chris Cornell”.
