Wiadomością ostatnich dni stało się ogłoszenie o tym, że 31 grudnia tego roku MTV na dobre kończy swoją działalność. Jest to „koniec pewnej epoki”, przez niemal 40 lat swego istnienia MTV wpłynęła bowiem na wybory muzyczne dokonywane rzesze nastolatków zamieszkujące każdy niemalże zakątek świata.
Tag: Pearl Jam
Opowieść o niedoskonałości
Dziś nakładem Wydawnictwa Czarne ukazuje się książka autorstwa Piotra Jagielskiego zatytułowana „Grunge. Bękarty z Seattle.”. Z okazji tej premiery zapraszam Was dziś także do przeczytania mojej rozmowy z autorem. Mam nadzieję, że będzie ona dla Was stanowiła ciekawe uzupełnienie tego, co znajdziecie na stronach publikacji poświęconej fenomenowi grunge’u.
W kontrze
W zapowiedzi książki Piotra Jagielskiego „Grunge. Bękarty z Seattle”, która pojawia się na stronie Wydawnictwa Czarne możemy przeczytać, że pisząc swoje dzieło autor „osobiście docierał do uczestników i świadków wydarzeń, sam zadawał im niewygodne pytania i wyciągał wnioski z usłyszanych odpowiedzi.”.
I am myself, like you somehow
O płycie „Ten” napisano już chyba wszystko, co się dało, rozbierając debiut Pearl Jam na czynniki pierwsze i głosząc peany na temat geniuszu tego krążka. Wszystko to wydaje się być ze wszech miar uzasadnione ponieważ „Ten” to jedna z tych płyt, które wywróciły do góry nogami ustalony porządek rzeczy. Dziś mijają trzydzieści dwa lata od …
Still alive
Jak pewnie zauważyliście, jedną z moich ulubionych aktywności jest organizowanie wycieczek do przeszłości. Jednak oprócz tego, że czytam i piszę o minionych wydarzeniach lubię też czasem prowadzić wewnętrzne rozważania nad tym, czy należy przyjąć, że grunge faktycznie coś zmienił w zastanym porządku rzeczy, czy też był on chwilowym zrywem, który nie miał szans przetrwać na …
It’s no crime to escape
Nawet zimą zdarzają się takie momenty kiedy wydaje się, że w powietrzu czuć już wiosnę, gdy krew krąży szybciej i bardziej chce się żyć. Dla mnie dzieje się tak zawsze wtedy gdy słucham „Yield” – piątej w dorobku płyty Pearl Jam, która została wydana dokładnie, co do dnia, ćwierć wieku temu. Album ten od lat …
Grunge to muzyka pełna emocji
Przy okazji koncertu zespołu Man in the Box, który odbył się w minioną sobotę w klubie Komin w Sosnowcu miałam okazję porozmawiać z basistą tej pochodzącej z Poznania grupy – Tomkiem Strukiem. A ponieważ zawsze ciekawią mnie wątki związane z artystycznymi wyborami ludzi, którzy bawią się muzyką, z przyjemnością posłuchałam o muzycznych inspiracjach i planach …
Grunge is not dead, it’s still alive
Sobotni koncert Man in the Box, grandżowego tribute bandu który na okoliczność odbywania mini-trasy połączył swe siły z Piotrem Banachem i Kafi z projektu BAiKA to była prawdziwa wycieczka do przeszłości.
Once upon a time
Czy wiecie, że z powstaniem albumu „Ten” związek miało aż trzech perkusistów, z których każdy potem związał swe losy z zespołem Pearl Jam?
Share the light, won’t hold us down
Czy można podejrzewać, że zespół lubi grać w jakimś kraju gdy w set liście jego koncertu pojawiają się aż cztery debiuty trasy (w tym trzy europejskiej jej części), niegrany od 6 lat rarytas oraz masa emocji płynąca ze sceny? Ja jestem pewna, że tak!
