Wpisy

Zadyma

Dziś, dwadzieścia jeden lat temu premierę miał film dokumentalny zatytułowany „Hype!”, wyreżyserowany przez Doug’a Pray’a (polski tytuł to “Hype! Zadyma”). Zapewne wiecie, że jest on poświęcony muzyce grunge i jak sugeruje tytuł – produkcja stara się wyjaśnić fenomen zjawiska jakim była niewiarygodna wręcz popularność tego gatunku muzycznego.

To zbiór krótkich wywiadów i opowiastek snutych przez artystów ówczesnej sceny grunge’owej z Seattle, z których wszyscy zgodnie stwierdzają, że muzyka stała się dla nich ważna głównie ze względu brak innych atrakcji w dość ponurym, deszczowym i pozbawionym rozrywek mieście. Nie mogą się oni jednak posiąść ze zdziwienia, że w latach 90-tych niemalże na całym świecie zapanowała „moda na grunge” a dzieciaki pragnęły wtedy wyglądać, ubierać się a nawet wysławiać jak Kurt Cobain czy Eddie Vedder. Zapewne, nie bez kozery autor filmu nadał mu tytuł „Hype”. Słowo to oznacza bowiem szum medialny, ale jest również przymiotnikiem znaczącym tyle co „świetny, odjechany”. Oba te określenia dobrze pasują do opisania tego, co działo się wokół sceny muzycznej Seattle w czasach narodzin grunge’u.

Okładka filmu “Hype!”

W filmie, oprócz muzyków wypowiadają się także pracownicy kultowej już wytwórni płytowej Sub Pop, widzimy także pracę wytwórni „od kuchni” i okazuje się, że jest to miejsce całkowicie pasujące do klimatu Seattle, pozbawione blichtru, uładzenia. Wytwórnię, w 1986 roku założyło dwóch pasjonatów muzyki: Bruce Pavitt oraz Jonathan Poneman i wkrótce wydawało już płyty takich zespołów jak Nirvana, Soundgarden czy Mudhoney.

W samym filmie muzyki także nie brakuje. Usłyszymy zarówno te bardziej, jak i te mniej znane utwory, obejrzymy fragmenty występów na żywo oraz zdjęcia z tychże. Na ścieżce dźwiękowej wydanej przez Sub Pop słuchacz znajdzie aż 23 utwory tych wykonawców, których uznano za najlepszą reprezentację stylu grunge.

Okładka płyty ze ścieżką dźwiękową do filmu

Wszystkie te czynniki – opowieści, muzyka, ujęcia Seattle powodują, iż „Hype!” doskonale oddaje klimat tego miasta. Dzięki temu łatwo wyobrazić sobie jak wyglądało życie młodych ludzi w miejscu, które teoretycznie nie miało potencjału do tego, aby stać się popularne. Do popularności zresztą film również nawiązuje. Pokazuje tak naprawdę dwa jej oblicza – z jednej jako motywację do dalszego rozwoju dla zespołów, które ją osiągnęły (Pearl Jam, Nirvana, Soundgarden) z drugiej, jako złotą klatkę, w której łatwo stracić grunt pod nogami (uzależnienie Kurta Cobaina, komercjalizacja grunge’u, brak prywatności członków zespołów). Produkcja ta jednak niczego nie ocenia jednoznacznie, niczego nie przedstawia w czarno-białych barwach, dostrzega za to wiele odcieni szarości. „Hype!” to pozycja ciekawa nie tylko dla fanów grunge’u, ale również dla wszystkich, dla których muzyka jest przedmiotem zainteresowania.

29 września 2017 została wydana wersja kolekcjonerka „Hype!” z okazji 20-tej rocznicy premiery filmu. Film wydano w formacie Blu Ray i to nowsze wydanie zawiera sporo niepublikowanych wcześniej materiałów, m.in. wywiad z Kimem Thayilem i Susan Silver (menagerką Soundgarden a prywatnie pierwszą żoną Chrisa Cornella) z lipca 2017, a więc przeprowadzony już po śmierci Chrisa Cornella.

Okładka wydania kolekcjonerskiego na Blu Ray

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *